Польские сказки
Шрифт:
Wonczas wolny od obawy, skarby w skrzynie upakowal, kt'ore bracia wyciagneli. Za skarbami trzy dziewice wydostaly sie na ziemie. Wszystko wybral, sam sie zostal, braciom przeciez nie ufajac, do sznura kamie'n uwiazal, poczal glo'sno wola'c na nich, by i jego wydobyli. Z poczatku ciagna'c poczeli, zaledwie w polowie drogi pu'scili nagle, a kamie'n twardy w drobne rozlecial sie kawalki.
– Tak by sie moje ko'sci skruszyly (так бы /и/ мои кости раскрошились)! – rzekl zasmucony mlodzieniec (сказал опечаленный юноша; rzec – сказать), zaplakal rzewnie (заплакал горько; rzewny – чувствительный, сентиментальный; трогательный; plaka'c rzewnymi lzami – горько плакать), ale nie skarb'ow (но не сокровищ = не над сокровищами /плакал/), lecz plakal gladkiej dziewicy z labedzim cialem (а над пригожей девицей с телом лебедя, lecz – но, а;labed'z – лебедь), ze zlotym wlosem (с золотыми волосами).
I bladzil dlugo (и блуждал долго), zasepiony (мрачный; zasepiony – мрачный, хмурый; zasepi'c sie – омрачиться; нахмуриться), osowialy (поникший; osowialy – осовелый, вялый; поникший), po tej krainie wiosennej (по этой весенней стране). A ze spotkal czarownika (а так как встретил колдуна; ze – так как), ten go pyta o lez pow'od (тот его спрашивает о причине /его/ слёз; pyta'c o co's – спрашивать о чём-л.; lza – слеза). Gdy mu wszystko opowiedzial (когда ему всё рассказал):
– Tak by sie moje ko'sci skruszyly! – rzekl zasmucony mlodzieniec, zaplakal rzewnie, ale nie skarb'ow, lecz plakal gladkiej dziewicy z labedzim cialem, ze zlotym wlosem.
I bladzil dlugo, zasepiony, osowialy, po tej krainie wiosennej. A ze spotkal czarownika, ten go pyta o lez pow'od. Gdy mu wszystko opowiedzial:
– Bad'z spokojny, mlody czlecze (будь спокоен, молодой человек)! je'sli dzieci mi obronisz (если ты детей мне защитишь; mi – мне), na zlotej skryte jabloni (/которые/ на золотой спрятаны яблоне), wyniose cie wnet na ziemie (вынесу тебя сразу на землю; cie – тебя). Bo czarownik (потому что колдун), co tu drugi te kraine zamieszkuje (другой, что в этой стране живёт: «эту страну населяет»; zamieszkiwa'c co's – населять что-л.), zawsze dzieci mi wyjada (всегда = всё время мне детей выедает). Pr'ozno krylem je pod ziemie (тщетно прятал их под землю; kry'c – укрывать, скрывать, прятать; je – их /вин. падеж от местоим. one/), pr'ozno w zamku murowanym (тщетно в каменном замке)! Teraz trzymam je na drzewie (теперь я держу их на дереве); skryj sie z mieczem w tej jabloni (спрячься с мечом в этой яблоне; skry'c sie – скрыться, спрятаться), o p'olnocy przyjdzie zbrodzie'n (в полночь придёт преступник; p'olnoc – полночь; o p'olnocy – в полночь; zbrodzie'n – уст. преступник).
– Bad'z spokojny, mlody czlecze! je'sli dzieci mi obronisz, na zlotej skryte jabloni, wyniose cie wnet na ziemie. Bo czarownik, co tu drugi te kraine zamieszkuje, zawsze dzieci mi wyjada. Pr'ozno krylem je pod ziemie, pr'ozno w zamku murowanym! Teraz trzymam je na drzewie; skryj sie z mieczem w tej jabloni, o p'olnocy przyjdzie zbrodzie'n.
Mlodzieniec wdarl sie na drzewo (юноша влез на дерево), zlotych jablek narwal sobie (нарвал себе золотых яблок) i mial syta z nich wieczerze (и имел = получил из них сытный ужин; syty – сытый; сытный; wieczerza – уст. ужин).
O p'olnocy wiatr zaszumial i pod drzewem szmer uslyszal (в полночь зашумел ветер, и он услышал под деревом шум/шорох; zaszumie'c – зашуметь; szmer – шум, шорох, шелест); spojrzy na d'ol (посмотрит вниз; d'ol – низ; na d'ol – вниз), az tu robak (а тут червь), wielki, dlugi (большой, длинный), sunie prosto (движется = ползёт прямо; suna'c – двигаться), okreca sie na pniu wokolo i podsuwa coraz wyzej (обвивается на стволе = вокруг ствола и придвигается = продвигается всё выше; okreca'c sie wok'ol czego's – обвиваться вокруг чего-л.; pie'n – ствол; podsuwa'c – пододвигать, придвигать). Ogromna glowe z galezi z iskrzacym okiem wychyla (огромную голову со сверкающим глазом из ветвей высовывает; iskrzy'c – искрить; искриться, сверкать; gala'z – ветвь), aby dojrze'c gniazdo dzieci (чтобы увидеть гнездо/выводок детей), co stulone (что, съёжившись; stuli'c sie – сжаться, съёжиться), drzace z strachu (дрожа от страха; drze'c – дрожать; ze – от /об эмоц. сост./), pochowaly sie pod li'scie (попрятались под листья; li's'c – лист).
Mlodzieniec wdarl sie na drzewo, zlotych jablek narwal sobie i mial syta z nich wieczerze.
O p'olnocy wiatr zaszumial i pod drzewem szmer uslyszal; spojrzy na d'ol, az tu robak, wielki, dlugi, sunie prosto, okreca sie na pniu wokolo i podsuwa coraz wyzej. Ogromna glowe z galezi z iskrzacym okiem wychyla, aby dojrze'c gniazdo dzieci, co stulone, drzace z strachu, pochowaly sie pod li'scie.
Wtedy ciezkim mieczem machnal i odcial glowe od razu (тогда /юноша/ тяжёлым мечом махнул и отрубил голову сразу), kadlub w drobny mak posiekal i rzucil na cztery wiatry (туловище вдребезги = на мелкие кусочки покрошил и бросил на четыре ветра = на четыре стороны; drobny – мелкий; w drobny mak – вдребезги; wiatr – ветр).
Ojciec dzieci (отец детей), ucieszony ze 'smierci swojego wroga (обрадованный смертью своего врага; ucieszy'c sie z czego's – обрадоваться чему-л.), wzial mlodzie'nca na swe barki (взял юношу на свои плечи), wyni'osl z pieczary na ziemie (вынес из пещеры на землю).
Wtedy ciezkim mieczem machnal i odcial glowe od razu, kadlub w drobny mak posiekal i rzucil na cztery wiatry.
Ojciec dzieci, ucieszony ze 'smierci swojego wroga, wzial mlodzie'nca na swe barki, wyni'osl z pieczary na ziemie.
Z jakaz lecial on rado'scia do bialego dworu braci (с какой же радостью он летел к белому двору братьев; lecie'c – лететь; dw'or – двор); wbiegl do izby (вбежал в комнату; wbiec – вбежать; do – в /внутрь/), nikt nie poznal (никто /его/ не узнал), tylko jego ulubiona (только его любимая), za kucharke u si'ostr sluzac (за кухарку = кухаркой у сестёр служа), zaraz lubego poznala (тотчас милого узнала).
Bracia strwozeni przybyciem (братья, встревоженные /его/ прибытием), co go zmarlym oglosili (/потому/ что его умершим объявили), skarby wszystkie mu oddali (все сокровища ему отдали), a sami uciekli w lasy (а сами убежали в леса; uciec – убежать). Lecz on kazal ich wyszuka'c (но он велел их отыскать, wyszuka'c – выискать, разыскать, отыскать), r'owno z nimi sie podzielil (поровну с ними поделился; r'owno – ровно; поровну), wielki zamek wybudowal ze zlotymi oknami (большой замок построил с золотыми окнами), miedzianymi drzwiami i tam z zona zlotowlosa szcze'sliwie do 'smierci mieszkal (медными дверями и там со златовласой женой счастливо до смерти жил).
Z jakaz lecial on rado'scia do bialego dworu braci; wbiegl do izby, nikt nie poznal, tylko jego ulubiona, za kucharke u si'ostr sluzac, zaraz lubego poznala.
Bracia strwozeni przybyciem, co go zmarlym oglosili, skarby wszystkie mu oddali, a sami uciekli w lasy. Lecz on kazal ich wyszuka'c, r'owno z nimi sie podzielil, wielki zamek wybudowal ze zlotymi oknami, miedzianymi drzwiami i tam z zona zlotowlosa szcze'sliwie do 'smierci mieszkal.
J'ozef Lompa
(Юзеф Ломпа)
7. Brat ubogi i brat chciwy
(Брат бедный и брат жадный)
W jednej wsi mieszkalo dw'och braci rodzonych (в одной деревне жили два родных брата; wie's – деревня; brat), jeden byl bogaty (один был богатый), drugi ubogi (другий – бедный). Bogaty bylby moze czasem ugeszczal do ubogiego (богатый, быть может, иногда /и/ посещал бы бедного; byl – реликт давнопрошедшего времени; ugezcza'c = uczeszcza'c do kogo's, czego's – посещать кого-л., что-л.), gdyby mu zona zlo'sliwa nie byla przeszkadzala (если бы ему злобная жена не мешала; zlo'sliwy – злой, ехидный; злобный). I dlatego siedem lat mijalo (и потому семь лет проходило), jak pierwszy u drugiego noga nie postal (как первый у второго ногой не постоял = не бывал). Jednego razu pojechal ubogi laczka po drzewo do lasu (однажды поехал бедный по лужку за деревом в лес; jecha'c czym's – ехать на чём-л., по чему-л.); zona dala mu p'ol bochenka chleba i p'ol gom'olki sera na droge (жена дала ему полбуханки хлеба и половину круглого сыра = полголовки сыра на дорогу; bochenek – буханка; gom'olka – круглый сыр); dla biednych dzieci ledwo gar's'c maki zostalo (для бедных детей едва горсть муки осталась). Gdy juz drewka na taczke nalozyl i przywiazal (когда он уже дровишки наложил и привязал), usiadl sobie (сел себе; usia's'c – сесть), chcac sie posili'c owym chlebem i serem (желая подкрепиться тем хлебом и сыром; chcie'c – хотеть, желать). Ledwie je's'c zaczal (едва начал есть), a tu nadszedl ku niemu niewielki chlopek w czarnej sukmanie i rzekl do niego (а тут подошёл к нему небольшой мужичок в чёрной сермяге и сказал ему; nadej's'c – подойти; rzec do kogo's – сказать кому-л.):