Чтение онлайн

ЖАНРЫ

Польские сказки
Шрифт:

Zona jednego my'sliwca, zbierajac w lesie jagody, porodzila tam bli'znieta; a obadwa byli chlopcy, sama zaraz wnet umarla.

Zostawione niemowleta nie karmila zadna z niewiast: jednego karmila wilczyca, a drugiego nied'zwiedzica. Kt'orego wykarmila wilczyca, ten sie nazwal Walig'ora; drugi Wyrwidab sie nazwal. Pierwszy sila walil g'ory, drugi jakby klosy zboza najtezsze wyrywal deby.

Ze sie kochali wzajemnie (так как они любили друг друга; ze – так как; kocha'c sie – любить друг друга; wzajemnie – взаимно, обоюдно), wychodzili na wedr'owke (выходили = отправились в путешествие; wychodzi'c – выходить; wedr'owka – путешествие, поход), by obchodzi'c 'swiat szeroki (чтобы обойти белый свет: «широкий свет»; szeroki – широкий; p'oj's'c w szeroki 'swiat – пуститься по белу свету). Ida przez puszcze ciemna dzie'n jeden i drugi (идут через тёмный дремучий лес день и второй; puszcza – пуща; дремучий лес); w dniu sie trzecim zatrzymali (на третий день остановились: «в третьем дне остановились»), bo droge zaparla g'ora (потому что дорогу заперла = перегородила гора; zaprze'c – запереть) i skalista, i wysoka (и скалистая, и высокая).

– Co my zrobiem teraz (что мы сделаем сейчас; zrobiem = zrobimy), bracie (брат; brat)?! – Wyrwidab smutnie zawola (Вырвидуб восклицает = воскликнул печально; smutnie – печально).

Ze sie kochali wzajemnie, wychodzili na wedr'owke, by obej's'c 'swiat szeroki. Ida przez puszcze ciemna dzie'n jeden i drugi, w dniu sie trzecim zatrzymali, bo droge zaparla g'ora i skalista, i wysoka.

– Co my zrobim teraz, bracie? – Wyrwidab smutnie zawola.

– Nie troskaj sie (не беспокойся; troszczy'c sie o kogo's, co's – заботиться, беспокоиться о ком-л., чём-л.), bracie mily (брат милый), ja te g'ore precz odrzuce (я эту гору отброшу прочь), by nam droga wolna byla (чтобы нам дорога свободной = свободна была; wolny – свободный).

I podpiera ja plecami (и подпирает её спиной; plecy – мн. спина), i przewraca g'ore z trzaskiem (и переворачивает гору с треском); odsunal ja na p'ol mili (отодвинул её на полмили). Poszli sobie zatem dalej (пошли себе таким образом дальше; zatem – следовательно, итак, таким образом).

– Nie troskaj sie, bracie mily, ja te g'ore precz odrzuce, by nam droga wolna byla.

I podpiera ja plecami, i przewraca g'ore z trzaskiem; odsunal ja na p'ol mili. Poszli sobie zatem dalej.

Ida prosto (идут прямо), az dab wielki stoi na 'srodku drogi (/видят/ дуб большой стоит посреди дороги; az – вплоть до; пока не; 'srodek – середина); zatrzymuje ich w pochodzie (задерживает их в пути: «в шествии»; poch'od – шествие). Wyrwidab wiec naprz'od idzie (стало быть = поэтому Вырвидуб идёт вперёд; wiec – итак, следовательно, стало быть), obejmuje go rekoma (обхватывает его руками; obejmowa'c – обнимать, обхватывать), wyrywa z calym korzeniem i rzuca na bliska rzeke (вырывает со всем корнем и бросает на близкую реку).

Ida prosto, az dab wielki stoi na 'srodku drogi; zatrzymuje ich w pochodzie. Wyrwidab wiec naprz'od idzie, obejmuje go rekoma, wyrywa z calym korzeniem i rzuca na bliska rzeke.

Ale chociaz tacy mocni (но хотя они /и/ такие сильные /были/; taki – такой), nogi przeciez utrudzili (ноги всё-таки натрудили); wiec pod lasem odpoczeli (поэтому у леса отдохнули; pod – под; возле; у; odpocza'c – отдохнуть). Jeszcze sen nie skleil powiek (ещё сон неf склеил веки: «век»; powieka – веко), patrza (смотрят), az maly czlowieczek leci ku nim (маленький человечек летит к ним), lecz tak predko (но так быстро), ze ptak zaden ni zwierz zaden nie potrafilby go zgoni'c (что ни одна птица и ни один зверь не смог бы его догнать; potrafi'c – суметь, смочь; zwierz – собир. звери; zgoni'c = zegna'c – согнать; загнать /например, лошадь/).

Zdziwieni (удивлённые), wstaja na nogi (встают на ноги), gdy on czleczek w ptasim locie zatrzymuje sie przed nimi (когда оный человечек в птичьем полёте останавливается перед ними; lot – полёт; on – уст. высок. оный; czlek – книжн. человек).

Ale chociaz tacy mocni, nogi przeciez utrudzili, wiec pod lasem odpoczeli. Jeszcze sen nie skleil powiek, patrza, az maly czlowieczek leci ku nim, lecz tak predko, ze ptak zaden ni zwierz zaden nie potrafilby go zgoni'c.

Zdziwieni wstaja na nogi, gdy on czleczek w ptasim locie zatrzymuje sie przed nimi.

– Jak sie macie (как поживаете; mie'c sie – чувствовать себя, поживать), parobczaki (парни; parobczak – парень, парубок)! – rzekl wesolo i rado'snie (сказал весело и радостно; rzec – сказать, произнести, молвить) – widze (вижу), ze'scie utrudzeni (что вы утомились: «утомлённые»; utrudzi'c sie – натрудиться, утомиться; ze – что; jeste'scie – вы есть); je'sli wola wasza bedzie (если будет ваша воля), w jednej chwili was zaniose tam (в одно мгновение вас отнесу – отвезу туда; chwila – минута; момент, мгновение; w jednej chwili – в одну минуту, в одно мгновение), gdzie jeno zazadacie (куда только захотите: «потребуете»; zazada'c – потребовать; jeno – книжн. только).

Rozwinal piekny kobierzec (развернул красивый ковёр).

– No (ну), siadajcie spoly ze mna (садитесь вместе со мной; spoly = spolem – уст. вместе)!

– Jak sie macie, parobczaki?! – rzekl wesolo i rado'snie – widze, ze'scie utrudzeni, je'sli wola wasza bedzie, w jednej chwili was zaniose tam, gdzie jeno zazadacie.

Rozwinal piekny kobierzec.

– No, siadajcie spoly ze mna!

Wyrwidab wiec z Walig'ora usiedli wygodnie na nim (Вырвидуб с Валигором сели удобно на нём, usia's'c – сесть). Czleczek klasnal (человечек хлопнул в ладоши; klasna'c – хлопнуть/ударить в ладоши), a kobierzec niesie ich, by ptak na skrzydlach (а ковёр несёт их бы = будто птица на крыльях).

– Zapewne was to dziwilo (вероятно, вас то удивило: «удивляло»; dziwi'c – удивлять)? – czleczek maly znowu rzeknie (молвит снова маленький человечек, rzekna'c = rzec) – zem tak predko biegl po ziemi (что я так быстро бежал по земле): widzicie (видите), oto trzewiki (вот башмаки), com dostal od czarownika (что я получил от /одного/ колдуна); kiedy wdzieje (когда я /их/ надену), wtedy biegne (тогда бегу): co krok (что шаг) – to mila (то миля); co skocze (что прыжок: «прыгну»; skoczy'c – прыгнуть) – to dwie (то две).

Wyrwidab wiec z Walig'ora usiedli wygodnie na nim. Czleczek klasnal, a kobierzec niesie ich, by ptak na skrzydlach.

– Zapewne was to dziwilo? – czleczek maly znowu rzeknie – zem tak predko biegl po ziemi: widzicie, oto trzewiki, com dostal od czarownika; kiedy wdzieje, wtedy biegne: co krok – to mila, co skocze – to dwie.

Walig'ora prosi tedy (Валигор просит тогда), Wyrwidab laczy swe pro'sby (Вырвидуб присоединяется со своими просьбами: «присоединяет свои просьбы»; laczy'c – присоединять), by dal po jednym trzewiku (чтобы он /им/ дал по одному башмаку), bo chociaz sa tacy mocni (потому что, хотя они /и/ такие сильные), jednak droga nogi trudzi (однако дорога ноги утомляет). Poruszony wiec pro'sbami (тогда, растроганный просьбами; poruszy'c – взволновать; тронуть, растрогать), podarowal im trzewiki (подарил он им башмаки). Gdy niemalo ulecieli (когда немало отлетели = пролетели; ulecie'c – отлететь), zsadzil ich pod wielkim miastem (высадил у большого города; pod – под; у), a w tym mie'scie byl smok wielki (а в том городе был дракон большой = огромный; wielki – большой), co dzie'n wiele ludzi zjadal (ежедневно много людей съедал, co dzie'n – ежедневно).

Kr'ol oglosil (король объявил):

Walig'ora prosi tedy, Wyrwidab laczy swe pro'sby, by dal po jednym trzewiku, bo chociaz sa tacy mocni, jednak droga nogi trudzi. Poruszony pro'sbami podarowal im trzewiki! Gdy niemalo ulecieli, zsadzil ich pod wielkim miastem, a w tym mie'scie byl smok wielki, kt'ory co dzie'n wiele ludzi zjadal.

Kr'ol oglosil:

„Kto sie znajdzie (/если/ найдётся кто = кто-то), ze tego smoka zabije (что = кто этого дракона убьёт), dwie mam c'ory do wyboru (двух имею дочерей на выбор; c'ora – книжн. дочь, wyb'or – выбор; do wyboru – на выбор): jedna oddam mu za zone i po 'smierci tron sw'oj oddam (одну отдам ему в жёны и после смерти трон свой отдам; za – в /при указании на должность, функцию, и т. д./, za zone – в жёны)“.

Поделиться с друзьями: